Lava grill warsztaty w hotelu Andel’s Kraków

W zeszłym tygodniu w sobotę, miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach kulinarnych dla blogerek w Hotelu Andel’s, gdzie szefowie kuchni zapoznali nas z nowym ich pomysłem na dania czyli grillowaniem na lawie. Tak, tak kochani każdy może tak grillować przy swoim stoliku, gdy odwiedzi restaurację w krakowskim hotelu Andel’s. Każdemu z Was zostanie podany zestaw – sam sobie zrób ;) – czyli grillowanie po swojemu. Ja szczerze polecam, fantastyczne przeżycie.

andels

Na wstępie było kilka słów o pieczywie, które serwowane jest w restauracji czyli pieczywie z Panesco. Pieczywo bardzo smaczne czekało na nas na stole, niektóre bochenki były jeszcze ciepłe. Wypróbowałyśmy je z różnymi masłami – oczywiście ;) najszybciej zniknęło masło czosnkowe.

Potem odbył się pokaz w wykonaniu szefów kuchni czyli p. Rafała i p. Piotra. Pokazywali nam jak na kamieniu grillują krewetki tygrysie, ser halloumi ze świeżą figą, skrzydełka kurczaka w sosie BBQ, stek z polędwicy  ( pyszny był ), filet z pulardy, oraz filet z łososia ( który do restauracji raz w tygodniu przybywa z Chile !- faktycznie jest przepyszny ).

grillowanie Lava Stone

Potem chwila spędzona przy herbatce .. czyli rytuał parzenia herbaty w Oscar’s Bar. Oj, to polecam serdecznie na spotkanie z przyjaciółką w centrum miasta. Bardzo sympatycznie urządzony Oscar’s Bar, bardzo sympatyczny barman czyli p. Kuba, który opowiedział nam wszystko o herbatach które obecnie można wybrać przy rytuale parzenia herbaty. Herbaty to czarna Assam Bari która pobudza ale i obniża ciśnienie krwi, zielona Green Dragon poprawia krążenie krwi, ale w zależności od czasu parzenia może nam dodać energii, lub uspokoić. Biała Pai Mu Tan która dzięki posiadanej ilości teiny może zastąpić kawę, oraz rooibos czyli herbata dla mnie bez kofeiny. A do tych herbat można sobie wybrać cztery dowolne dodatki, a dodatków jest masa. A między innymi : trawa cytrynowa, konfitura z pigwy, dżem z papai – przygotowane przez kucharzy hotelowych, oraz syrop z sosny, miód wrzosowy, różne odmiany cukru  i wiele innych. Naprawdę warto zaglądnąć, spróbować herbaty i zatrzymać się w tym biegnącym świecie.

rytuał herbaty

Wróćmy do warsztatów grillowania na lawie. Każda z nas dostała kawałek mega rozgrzanej lawy ( do 400 C – tak można go rozgrzać tylko w profesjonalnej kuchni ) i na nim mogłyśmy przygotować to na co miałyśmy ochotę. Na stole czekały skrzydełka z kurczaka, krewetki, wołowina. Ja oczywiście postawiłam na polędwicę wołową i ją grillowałam przez chwilę na kamieniu, do tego mini bakłażan, ser kozi, rukola, sos miodowo-balsamiczny i grillowane winogrona- szczerze powiem wielka uczta :)

grillowanie na lavie

 

Gdy już wszystkie usmażyłyśmy wszystko, przygotowałyśmy na talerzach, zasiadłyśmy i zjadłyśmy w trakcie rozmowy z szefami kuchni. Było znakomicie i przepysznie.

Wyszłam jak zwykle objedzona, ale naprawdę było warto wylizać z talerza ostanie krople sosu…

Pani Marii -Dyrektor Hotelu dziękuję, za przemiłe zaproszenia, panom Rafałowi i Piotrowi dziękuję za wprowadzenie nowej jakości, panu Kubie za pyszne opowieści o herbacie.

Dziękuję i do zobaczenia na następnych warsztatach :)

ps. dziękuję za zdjęcia Ani z bloga Kraina rozkoszy podniebienia

6 myśli na temat “Lava grill warsztaty w hotelu Andel’s Kraków

  1. Witam ! Mam pytanie do prowadzacej bloga – gdzie w Krakowie mozna kupic yerba mate? Za odpowiedz z gory dziekuje

  2. Majka, niestety nie pijam yerba mate – ale sądzę że wyszukiwarka google Ci pomoże :) pozdrawiam !

Dodaj komentarz