Krzywonos ser nad serem

Krzywonos

krzywonos ser

Nie mogę przejść obojętnie obok tego sera, a dokładnie wpisu o nim.

Przybył do nas ten ser zwany Krzywonos jak się okazuje w pierwszych dniach września zeszłego roku wprost od Ziemianina Od tamtej pory spokojnie oczekiwał na swój dzień w lodówce położony i obracany przeze mnie co kilka dni. Obracany tak na wszelki wypadek, ale przy okazji wchłaniałam jego zapach i zastanawiałam się kiedy go rozciąć. Ten dzień nastąpił wczoraj, gdy prawie cała Rodzina się u nas pojawiła. Pokazałam, opowiedziałam, pokroiłam i odpłynęłam –  jest boski w smaku. A zapach mniam !

Podjadamy go po malutkim cieniutkim, wręcz prześwitującym plasterku. Myślimy już jak go spożytkować inaczej .. ale może i o tym napiszę:)

A dlaczego cała Rodzina u nas była wczoraj .. z powodów również kulinarnych, ale o tym już w następnym wpisie.

 

Dodaj komentarz