Miska szczęścia na zdrowe drugie śniadanie

Miska szczęścia na zdrowe drugie śniadanie.

 

miska szczęscia na drugie śniadanie

 

Miska szczęścia na zdrowe drugie śniadanie ! Zawsze były płatki, jogurt i owoce, ale od kiedy zdiagnozowano u mnie insulinooporność to zmieniłam to przyzwyczajenie. Jakoś nie wyobrażam sobie serka grani z owocami, a takie drugie śniadanie mam przepisane przez dietetyka. Skonsultowałam wymianę owoców na warzywa w tym daniu, dostałam zgodę i tak to powstała ta miska. Owoce teraz jem zaraz po śniadaniu, obecnie dwie czerwone ukochane pomarańcze :)

Jest to teraz chyba mój ulubiony posiłek w ciągu całego dnia w sumie. Dlaczego ? bo jest pełen smaku, różnych tekstur i ma ukochaną czarnuszkę.

Danie to zawsze zaczynam od porcji liści zielonych ( szpinak, mieszanka sałat, rukola ..co tam akurat mam ), potem serek, potem warzywa w kostkę i reszta poniższych dodatków.

 

Miska szczęścia na zdrowe drugie śniadanie

  • garść mieszanki sałaty / rukoli / szpinaku
  • 3 łyżki serka grani
  • pomidor
  • ogórek
  • pół ząbka czosnku ( nie obowiązkowo ;) )
  • czerwona cebula ( plasterek dla smaku )
  • łyżka otrąb
  • dwie łyżki orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka oleju lnianego
  • pieprz świeżo mielony
  • czarnuszka

 

Warzywa dobierz takie jakie masz ( ogórek kiszony – taki fajny kwaśny też się dobrze spisuje ) .

Na dno słoika ( jeśli zabieram do pracy ) / miski daję liście, potem serek, potem pokrojonego pomidora, ogórka. Do tego dodaję dla zdrowia bardzo drobno posiekany czosnek, cebulę w piórkach. Posypuję otrębami, orzechami i polewam olejem, doprawiam pieprzem . Na sam koniec całość posypuję ukochaną zdrową czarnuszką.

 

Poniżej zdjęcie z różnymi miskami :)

 

miska szczescia

2 myśli na temat “Miska szczęścia na zdrowe drugie śniadanie

  1. Rewelacyjnie wygląda! U mnie też niedawno zdiagnozowano insulinooporność i powoli wprowadzam zmiany w żywieniu. Korzystam z propozycji dietetyka i niestety nie zawsze wszystko mi smakuje. Sama jednak nie miałam pomysłów na urozmaicenie posiłków. Na pewno częściej będę zaglądać na Twojego bloga w poszukiwaniu nowych inspiracji :-)

Dodaj komentarz