Cold brew tea – czyli herbata parzona zimną wodą

Cold brew tea, czyli herbata parzona zimną wodą.

 

 

Herbata parzona na zimno – cały czas mam nadzieję, że już niedługo przyjdą upały.

Tak, abym spokojnie mogła rano o 6:00 tak jak w zeszłym roku, wyjąć fotel, zabrać herbatę, książkę i w spokoju na tarasie zacząć nowy dzień .

Każdego dnia, sprawdzam pogodę, jaka będzie. Większość dni to zimno i deszcze. Herbatę już mam, brakuje mi tylko pogody.

 

A jaką mam herbatę i co w niej takiego innego ?

Już w zeszłym roku, bardzo polubiłam herbatę parzoną na zimno czyli właśnie cold brew tea.

 

Ona się różni od herbaty mrożonej tym, że tu już na początku susz herbaciany zalewamy zimną wodą. Odstawiamy na blat, można i do lodówki i pozwalamy się jej zaparzyć. Ja wytrzymuję przeważnie nie dłużej niż 30 minut .. bo już chcę się jej napić. Można ją parzyć oczywiście dłużej, wyciągając jeszcze więcej walorów smakowych.

Ostatnio przetestowałam herbatę z dodatkiem ogórka i jabłka ( zobacz ) , pyszna orzeźwiająca, taka dokładnie na upalne dni. A parzyłam ją normalnie w kubku, dlatego, że herbata jest w już w torebkach, które są zrobione z folii celulozowej czyli w pełni kompostowalne.

Parzyłam też kilka innych rodzajów herbat liściastych – przeważnie zielonych z owocowymi dodatkami, jedną białą i nawet czerwoną czyli pu-erh. Wszystkie wyszły pyszne! A co najlepsze żadne fusy nie dostały się do mojej filiżanki. A dlaczego ? Bo używam do parzenia butelki z filtrem ( klik )

A teraz przepis na herbatę !

Cold brew tea – herbata parzona na zimno

  • 1 łyżka herbaty zielonej z owocowymi dodatkami
  • 800 ml zimnej filtrowanej wody

 

Do butelki na dno wsypujemy herbatę, zalewamy wodą. Zamykamy butelkę i odstawiamy. Ja odstawiam na blat, nie lubię bardzo zimnej herbaty, ale jeśli Ty lubisz wstaw butelkę do lodówki. Po 30 minutach, sprawdź smak herbaty. Jeśli jest taka jakiej oczekiwałaś, to już możesz ją pić. Wolisz mocniejszą ? Niech się dłużej parzy.

 

Nalewając z butelki Hario Aisne herbatę, wszystkie fusy zostają w butelce dzięki filtrowi który się w niej znajduje. Mogę się cieszyć pełnym smakiem herbaty, bez dodatku fusów ( oj, nie lubię fusów między zębami ;) )

To co czekasz razem ze mną na upały ?

 

 

Wpis powstał w ramach współpracy z Coffeedesk.pl

 

Dodaj komentarz