Schab z pończochy, przepis na domową wędlinę

Schab z pończochy, oj, to przepis który na stałe wejdzie do naszego domowego menu :)

O schabie usłyszałam o znajomej, a ostatnio przypomniała mi tu w komentarzach. Wszystko zrobiłam wg jej wskazówek i .. zakochaliśmy się rodzinnie :)

 

schab z pończochy

 

Schab z pończochy

  • 1 kg schabu wieprzowego
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 szklanki soli
  • 2 łyżki suszonego majeranku
  • 1 główka czosnku
  • 1/2 łyżeczki papryki czerwonej wędzonej
  • 1 pończocha

 

Mięso umyć i osuszyć, dokładnie obtoczyć w cukrze. Włożyć do lodówki na 24 h – włożyć w misce, z mięsa wypłynie dużo cieczy. Po 24 h umyć schab z cukru i obtoczyć go w soli i znowu do lodówki na 24 h,  po tym czasie go opłukać z soli, wytrzeć i obtoczyć w posiekanym czosnku wymieszanym z majerankiem i papryką. Włożyć na 24 h, po tym czasie przełożyć całość do pończochy i powiesić w przewiewnym ciepłym miejscu ( u mnie suszarka do naczyń, koło kuchenki )  i tak zostawiamy go na 4 doby. Po tym czasie wyciągamy z pończochy i kroimy w cienkie plasterki.

 

schab z pończochy

Naprawdę pyszna, domowa wędlina serdecznie polecam !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

76 komentarze do “Schab z pończochy, przepis na domową wędlinę

  1. o kurcze, nie robiłam a nawet nie słyszałam o takim schabie. Wygląda przepysznie. dodaję do ulubionych i jutro pewnie zrobię:)

  2. Przy moim kocie i psie musiałabym sobie powiesić nad łóżkiem ;) A szkoda, bo wygląda bosko.

  3. Taki schab mam zamiar zrobić już chyba od 2 lat i ciągle na zamiarze się kończy;)
    Jak tylko się odkopię spod zwałów śniegu to jadę kupić schab i robię!
    Te plasterki co na zdjęciu, to w sam raz pasują do ostatniego zdania „Po tym czasie wyciągamy z pończochy i kroimy w cienkie plasterki.”;P

    P.s Nie mogę się dopisać na Twoim profilu na FB, więc tutaj dziękuję za horoskop wg Tyma – dawno się tak nie uśmiałam:D

  4. Zrób, zrób ten schab pyszny jest !
    ps. ciesze się że Ci się spodobało – ja uwielbiam ten horoskop – jako waga :)

  5. Jola, znajoma stwierdziła że smakuje trochę jak polędwica łososiowa :) – naprawdę warto go zrobić !

  6. mam pytanie.
    czy jak obtoczę w cukrze i wyjmę po 24 h z lodówki to też umyć, osuszyć i poxniej obtoczyć w soli? za 24h wyjąć umyć, wysuszyć i obtoczyć w majeranku itd.?

  7. Osobiście nie jadam ale mój mąż pewnie byłby zachwycony ;) mam pytanie- w jakiej temperaturze musi wisieć schab? W domu mamy dość ciepło bo ok. 26 stopni. Czy może wisieć na strychu- ok 10 stopni? Pozdrawiam

  8. u mnie wisiał w kuchni .. gdzie jest koło 20 stopni w sumie, byle to było w miarę przewiewne miejsce

  9. Tak przygotowany schab w/g oryginału ,bez ponczochy wisi przez 3-4 dni nad płyta kuchenna./taką tradycyjna /był przyrządzany w ten sposób w okresie lat 20 dwudziestego wieku w dworach ziemianskich i szlacheckich.Grazyna

  10. Widziałam u Joli karkówkę, weszłam do Ciebie i już w ziołach się maceruje. Nie mogę doczekać się efektu końcowego;-)

  11. ciesze się, że przepis się spodobał :) u mnie kolejny schab też się marynuje :)

  12. Naoglądała się Twojego schabu, wyrobów Joli, nasłuchałam w Warszawie i .. melduję iż dziś mój kawałek mięcha zawisł …

  13. Czy szynka musi idealnie się suszyć 4 dni czy może dłużej ?
    postawiłem już, a muszę wyjechać i chciałem lub będę musiał
    zostawić ja na ok 7 dni w piwnicy w temp. 14stopni
    Czy nic jej nie będzie ?

  14. Usłyszałam o tym przepisie od znajomej i bardzo wychwalała – muszę zrobić! :)

    W związku z tym mam pytanie – czy zamiast schabu może to być inne mięsko? Akurat mam łopatkę wieprzową – może być? Chętnie też wypróbowałabym ten przepis na boczku, szynce czy karkówce… ;)

  15. Czy mogę użyć innego mięska niż schab? Mam akurat łopatkę wieprzową – nada się?
    Myślę też, że fajnie byłoby spróbować zrobić taką karkówkę, boczek, szynkę… Dałoby radę? ;)

  16. Uwielbiam ten przepis, ta wędlina jest idealna do mojej ulubionej sałatki z sosem czosnkowym :)
    Z tym, że ja do przypraw z przedostatniego etapu dodaję jeszcze trochę oliwy – mięso wychodzi jeszcze lepsze :)

  17. Zrobiłam ten schab na Boże Narodzenie. Będzie częściej gościł na naszym stole.

  18. U mnie ten schab jest stałym elementem na stole, jest pyszny. Jedyne, co zmieniłam, to daję o wiele mniej czosnku (3 zabki zamiast główki), a daję oregano, bazylię i więcej papryki- czy to wedzonej czy słodkiej czy odrobinę ostrej…
    Przepis rozpowszechnia sie lotem błyskawicy…

  19. Mam pytanie , czy tę wędlię można bezkarnie podać dziecku, bo to jednak surowizna ;-)
    Ps. W lodówce powinna lezec ocukrzona po przykryciem?
    pozdrawiam
    Anna

  20. Witam.
    Schabik zrobiony już ze 3 razy – wychodził ekstra…tak prze-pyszny że trudno się oderwać ale słony …dla domowników i znajomych za baaardzo …
    I tu pytanie – ktoś to kiedyś wymyślił – chodzi mi o proporcje „dodatków” – oczywistym jest że i cukier i sól mają tu konkretne zadania do wykonania na mięsku a raczej wewnątrz – ale czy są one czyli te proporcje – krytyczne czy można raczej po-eksperymentować – tu głównie z solą – z ilością w dół…Bez szkody dla zdrowia ma się rozumieć !?
    Czekam z niecierpliwością na jakieś sugestie…
    I pozdrawiam serdecznie

  21. Bardzo się cieszę że smakuje :) Sądzę szczerze mówiąc, że spokojnie można pozmieniać ilość soli i cukru .. byle bez przesady :) Ja robiłam też raz z mniejszą ilością i było ok.
    pozdrawiam ulcik

  22. Powiedzcie mi kochani czy taki o to piękny schabik można jeszcze dodatkowo zapeklować by zamiast gumowatości zyskać kruchość mięska ?

  23. Możesz dodać sól peklową z tego co wiem są osoby które tak robiły :) pozdrawiam !

  24. Ulka nie spodziewałam się że to Ty :)

    Jadłam to cudo dwa tygodnie temu w czeskiej Pradze, podczas światowej wystawy kotów, poczęstowana przez moją warszawską przyjaciółkę. Moje chłopaki, o mało co, nie zjedli Dorocie wszystkiego, zachwycone smakiem, zapachem, konsystencją. Od tamtego czasu, mówią bez przerwy „kiedy takie zrobisz?” i „zrobiłabyś, niedługo jedziemy w daleką drogę, będzie idealne do prowiantu do Italii” lub „masz już przepis na to mięso w rajtkach? ” …
    Te rajtki mnie uhahahły i ubłagana poprosiłam Dorotę o przepis.
    I co dostałam? Linka do Ulki … no świat jest mały … :)
    pozdrawiam cieplutko z podskawińskiej wsi :)
    k.

  25. Szanowni współodwiedzający,
    trafiłem na ten blog w pogoni za przepisem i mimo pewnych oporów postanowiłem zamieścić niniejsze ostrzeżenie.
    To w zasadzie nie moja sprawa, ale spożywanie tej pięknie wyglądającej – chętnie przyznaję – wędliny jest potencjalnie bardzo niebezpieczne. Ściśle mówiąc – spożywanie surowej wieprzowiny w jakiejkolwiek postaci jest bardzo ryzykowne; przy wyjątkowym pechu może skończyć się zgonem. Zachęcam do sprawdzenia w jakiejkolwiek książce kucharskiej posiadającej informacje tzw. „ogólne” dot. obróbki produktów, lub w Google.
    Dla uprzedzenia ew. polemik chciałbym podkreślić, że w krajach skąd pochodzi tradycja suszenia mięsa wieprzowego surowego (sławne prosciutto) problem ten jest znany i zażegnywany przez odpowiedni dobór mięsa i procesu technologicznego. Mięso wieprzowe dostępne u nas w handlu nie jest badane na obecność pasożytów ginących w temp. powyżej 70-80 st.C. O mięsie tzw. swojskim nawet nie warto wspominać. Jeśli chodzi o proces technologiczny, to albo mięso jest wstępnie poddawane wysokiej temperaturze w suszarni przemysłowej ( w przypadku produktów z niższej półki) lub też bardzo długiemu (min. 6 mies.) procesowi suszenia w obecności relatywnie wysokiego stężenia soli w całej masie (!) mięsa.
    Bardzo żałuję, jeśli kogokolwiek rozczarowałem, popsułem smak, lub, co gorsza, uraziłem. Niestety, w chwili obecnej taki jest stan wiedzy.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich.

  26. A jeśli najpierw dałam do soli a później do cukru to mięso już mam do wyrzucenia? Zagapiłam się niestety :(

  27. hmmm.. szczerze nie wiem.. ale spróbowałabym zrobić wszystko jeszcze raz od początku

  28. Czy nie zmarnuję mięsa jeżeli zawieść ę je w pokoiku pod sufitem? Jest ciepło i mam większą pewność że jakieś stworzenie nie zje mięska. Tylko nie ma przewiewne. Pozdrawiam

  29. Spróbowałabym, ale sprawdzając czy nic się złego nie dzieje :)
    pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *